dnd, d&d dungeons and dragons
 
Olejów na Podolu
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Strona główna ˇ Artykuły ˇ Galeria zdjęć ˇ Forum strony Olejów ˇ Szukaj na stronie Olejów ˇ Multimedia
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Nawigacja
Strona główna
  Strona główna
  Mapa serwisu

Olejów na Podolu
  Artykuły wg kategorii
  Wszystkie artykuły
  Galeria zdjęć
  Pokaz slajdów
  Panoramy Olejowa 1
  Panoramy Olejowa 2
  Panoramy inne
  Stare mapy
  Stare pocztówki Olejów
  Stare pocztówki Załoźce
  Stare pocztówki inne
  Stare stemple 1
  Stare stemple 2
  Multimedia
  Słownik gwary kresowej
  Uzupełnienia do słownika
  Praktyczne porady1
  Praktyczne porady2
  Archiwum newsów
  English
  Français

Spisy mieszkańców
  Olejów
  Trościaniec Wielki
  Bzowica
  Białokiernica
  Ratyszcze
  Reniów
  Ze starych ksiąg

Literatura
  Książki papierowe
  Książki z internetu
  Czasopisma z internetu

Szukaj
  Szukaj na stronie Olejów

Forum
  Forum strony Olejów

Linki
  Strony o Kresach
  Inne przydatne miejsca
  Biblioteki cyfrowe
  Varia
  Nowe odkrycia z internetu

Poszukujemy
  Książki

Kontakt
  Kontakt z autorami strony

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Olejów na Podolu
Aktualnie na stronie:
Artykułów:1280
Zdjęć w galerii:1707

Artykuły z naszej strony
były czytane
3412367 razy!
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Od naszych Czytelników, przywiezione z Olejowa. Dwie gazety w języku ukraińskim, w których były artykuły o ekshumacji zwłok niemieckich żołnierzy z czasów II wojny światowej w Olejowie. Pochowano ich przed olejowską cerkwią, którą Niemcy w czasie walk zamienili na szpital polowy. Później to miejsce zostało zapomniane i odkryto je dopiero niedawno, dzięki starej fotografii. W kwietniu tego roku szczątki wszystkich poległych zostały ekshumowane i przeniesione na duży niemiecki cmentarz wojskowy koło wioski Potylicz w powiecie żółkiewskim. W Olejowie było to duże wydarzenie, pisała też o tym lokalna prasa.

Niedawno zamieściliśmy na naszej stronie artykuł o zaginionych cmentarzach wojennych z czasów I wojny światowej, wraz z listą znanych z imienia i nazwiska żołnierzy i pracowników cywilnych armii austro-węgierskiej, pochowanych w Olejowie. Teraz trafiła się także wiadomość o nieznanym cmentarzu wojennym z czasów II wojny. Materiał uznaliśmy za ciekawy i wart dołączenia do innych.


Tłumaczenie z języka ukraińskiego dla strony "Olejów na Podolu" - Remigiusz Paduch, lipiec 2011.



[źródło: ”Місто Тернопіль та область” z 4.05.2011, nr 17 (414)]

Na podwórzu cerkwi znaleziono niemieckie pochówki



Blisko połowa zwłok należała do 17-letnich młodzieńców

Szczątki 29 ciał niemieckich żołnierzy, którzy zginęli w czasie drugiej wojny światowej, wydobyto na powierzchnię w wyniku wykopalisk na podwórzu grecko-katolickiej cerkwi Świętego Mikołaja w wiosce Olejów w powiecie zborowskim. Miejsce pochówku żołnierzy udało się zlokalizować dzięki zachowanej fotografii z tamtych czasów.

Jedyną wskazówką dla niemieckiej rodziny Schuller co do miejsca spoczynku ich krewnego Edharda - żołnierza armii Wehrmachtu, który zginął 22 marca 1944 roku, było zdjęcie z widniejącymi na nim kilkoma drewnianymi krzyżami i fragmentami budynku. Z pomocą moskiewskich badaczy fotografia miejsca pochówku była rozesłana po miastach i wsiach Tarnopolszczyzny jeszcze w 1997 roku, jednak szczątki żołnierza i jego 28 towarzyszy broni udało się odnaleźć dopiero teraz.

- To zdjęcie razem z zapytaniem leżało na półce w wiejskiej radzie już ponad 10 lat. - wyjaśnia sołtys Olejowa, Wołodimir Gonczarenko. - Ponieważ minęło dość dużo czasu i zachowało się niewielu świadków tych wydarzeń - rozpoznanie miejsca pochówku było trudne. Wydawało mi się, że fragment budynku na zdjęciu był bardzo podobny do fasady naszej cerkwi Świętego Mikołaja.

Sołtys wykonał fotografię z podobnego ujęcia i porównał oba zdjęcia - przypuszczenia się potwierdziły, na obu widać było jedno i to samo miejsce. Pewności dodał i ten fakt, że w czasie wojny świątynie wykorzystywano jako niemiecki szpital wojskowy.

Pan Wołodimir zwrócił się pod wskazany na zapytaniu adres i po szczegółowym zbadaniu przypuszczalnego miejsca pochówku i uzyskaniu wszystkich niezbędnych pozwoleń na początku kwietnia przedstawiciele niemieckiego narodowego towarzystwa opieki nad niemieckimi grobami na Ukrainie rozpoczęli prace wykopaliskowe.


Pochowają na ziemi lwowskiej

Po trzech dniach pracy badacze wydobyli na powierzchnię szczątki 29 żołnierzy. Niektórzy z nich byli w trumnach, inni po prostu leżeli w ziemi. Razem ze szczątkami do mogił były włożone 0,75-litrowe butelki, gdzie miały się zachować kartki z informacją o zabitym, wojskowe nieśmiertelniki, fragmenty odzieży.

- Pracę ułatwiało to, że Niemcy bardzo odpowiedzialnie podchodzili do chowania swoich żołnierzy - komentuje kierownik grupy roboczej towarzystwa Miron Starko. - Groby odpowiadały powszechnie używanemu schematowi, dlatego dokładnie wiedzieliśmy, gdzie i jak leżą szczątki żołnierzy.

Podczas badań wstępnych fachowcy dokładnie ustalili przybliżony wiek, wzrost i rodzaj ran poległych. Potem zapakowali szczątki do osobnych worków i wywieźli na ziemię lwowską dla dalszych badań i ponownego pochówku.

Według słów pana Mirona, wiek znalezionych żołnierzy wynosił od 17 do 40 lat. Blisko połowa z nich - to 17-letni młodzieńcy. Przypuszcza się, że wszyscy oni zgineli w czasie walk, które toczyły sie wtedy na ziemi zborowskiej.


Proszą o powiadamianie o szczątkach Niemców

Po dopełnieniu wszystkich niezbędnych procedur szczątki niemieckich oficerów i żołnierzy zostaną ponownie pochowane na cmentarzu przy wiosce Potylicz w powiecie żółkiewskim obwodu lwowskiego. O miejscu pochówku zostaną powiadomieni krewni w Niemczech.

W Potyliczy jest rozmieszczony jeden z czterech cmentarzy na terytorium Ukrainy. gdzie grzebane są znalezione szczątki niemieckich żołnierzy. Razem w ciągu 9 lat istnienia towarzystwa w naszym państwie przywieziono tutaj i pogrzebano ponad 13 tysięcy szczątków żołnierzy Wehrmachtu. Wielu z nich dotąd leżało w ziemi tarnopolskiej.

Oprócz tego, według słów Mirona Starika, w naszym obwodzie może być jeszcze wiele nieznanych pochówków z czasów wojny.

- Niekiedy ludzie wiedzą, że na ich podwórku są pochowani niemieccy żołnierze, ale nie mają pojęcia, co z tym zrobić, - mówi Miron Starko. - Chciałbym zwrócić się do wszystkich, komu wiadomo o miejscach pochówku niemieckich żołnierzy - aby poinformowali nasze towarzystwo o takich faktach.

Zwracać się do towarzystwa opieki nad niemieckimi grobami na Ukrainie można na numer telefonu (03252) 2-16-54. Przedstawicielstwo organizacji na Zachodnią Ukrainę znajduje się w mieście Żółkiew w obwodzie lwowskim.


(kliknij żeby powiększyć)




[źródło: ”Газета по-україньски” z 17.05.2011, nr 68 (1221)]

"Ludzie do cerkwi szli i nogami po grobach deptali"



W wiosce Olejów w powiecie zborowskim na Tarnopolszczyźnie w Dniu Zwycięstwa prowadzono spokojną służbę Bożą w grecko-katolickiej cerkwi Świętego Ojca Mikołaja. Podczas niej modlono się za poległych w drugiej wojnie światowej. Wspominano i o 25 niemieckich żołnierzach, których szczątki w kwietniu tego roku wykopano na podwórzu świątyni.

Na ten cmentarz pod trawnikiem natrafiono przypadkowo. Nie było tam żadnych krzyży ani znaków pamięci. Udało się go odnaleźć dzięki fotografii z 1944 roku. Na starym zdjęciu uwieczniono mogiłę niemieckiego żołnierza Erharda Schullera z miasta Schnaittenbach

Krewni zmarłego ponad pół stulecia szukali miejsca jego pochówku.


Cmentarz znaleziono dzięki fotografii z 1944 roku.

- Ten list dotarł na Tarnopolszczyznę w 1997 roku. Przekazywano go między radami wiosek i nikt nie rozpoznawał, gdzie to jest. Do moich rąk fotografia dotarła dopiero w 2006 roku. Rozpoznałem na niej narożnik naszej cerkwi. Dostrzegłem ścieżkę do niej, schody i stare jesiony. Poszedłem, sfotografowałem z takiego samego ujęcia, że nawet gałęzie drzew się pokrywały, - opowiada sołtys Wołodimir Gonczarenko, 33 lata.

Przez wioskę w latach wojny przechodziła linia frontu. w 1944 roku urządzono tu trzy niemieckie szpitale. Jeden z nich - w grecko-katolickiej cerkwi Świętego Mikołaja. Zbudowano ją w 1880 roku.

Od 4 do 6 kwietnia przedstawiciele niemieckiego narodowego towarzystwa opieki nad niemieckimi grobami rozkopali teren w pobliżu świątyni. Pierwsza mogiła była o metr od ściany cerkwi. Wydzielono na zagospodarowanie tysiąc hrywien w ramach odszkodowania.

- Większość pochowanych tutaj - to młodzi chłopcy w wieku 16-18 lat. Jest kilku 25-rocznych i 40-letnich. Nazwisk się nie rozgłasza. Niemcy bardzo przestrzegają, żeby nie było machinacji nad pamięcią o poległych. Dlatego o wszystkich odnalezionych powiadamiają osobiście rodziny, - wyjaśnia sołtys.

Odnalezione szczątki pochowano na specjalnym niemieckim cmentarzu koło wioski Potylicz w powiecie żółkiewskim ziemi lwowskiej.

W Olejowie żadnej tabliczki na cerkwi czy w pobliżu niej dla przypomnienia odnalezionych Niemców nie będzie. W wiosce nie chcą konfliktów.

Dzisiaj mieszka tam 710 osób. Wieś jest oddalona o 50 km od stolicy obwodu.

- Dobrze, że Niemców znaleźli i zabrali. Ludzie do tej pory o niczym nie wiedzieli. Do cerkwi szli i, wchodząc, nogami po mogiłach deptali, - mówi miejscowy przedsiębiorca Wołodimir Karp, 42 lata.


Ołena Dzik


(kliknij żeby powiększyć)


Oryginalny podpis pod zdjęciem:
"Mężczyźni rozkopują teren przy świątyni Świętego Ojca Mikołaja w wiosce Olejów w powiecie zborowskim na Tarnopolszczyźnie. W tym miejscu przez ponad pół stulecia był cmentarz, o którym nikt nie wiedział. Fotografia z archiwum Wołodimira Gonczarenka".



 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Komentarze
Brak komentarzy.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl


Copyright © Kazimierz Dajczak & Remigiusz Paduch; 2007-2019