16 - rok 1932 cz. 1
Dodane przez Remek dnia Listopad 17 2008 21:27:08
(Stefania Spittal: Kronika szkoły w Załoźcach - część 16)

ROK 1932 - CZĘŚĆ PIERWSZA


W dniu 21 stycznia 1932 r. otrzymała szkoła tutejsza list pochwalny za eksponaty wysłane na Wystawę Regionalno-Rolniczą w Tarnopolu. Treść listu jest następująca: Wojewódzka Wystawa Regionalno-Rolnicza w Tarnopolu 23 VI – 5 VII 1931 r. jako wyraz solidarnej współpracy wszystkich warstw społeczeństwa podolskiego nad wzmocnieniem Państwowości Polskiej na południowo-wschodnich Rubieżach Rzeczpospolitej. Na podstawie orzeczenia Komisji Sędziowskiej Komitet Wystawy przyznał Szkole powszechnej w Załoźcach za eksponaty List pochwalny. Prezes Gintowt-Dziewałtowski.

Z dniem 1 lutego 1932 r. objął urzędowanie nowy inspektor szkolny w Zborowie p. Józef Bonczar. Pismo R.S.P. w Zborowie z dnia 2 lutego L: 250/32.


Konferencja rejonowa w Gajach Roztockich 1932
Konferencja rejonowa w Gajach Roztockich, rok szkolny 1931/32.
Siedzą od lewej: Z. Czechowska, S. Spittal, insp. Bończar, M. Szmidowa.
(kliknij, żeby powiększyć)


W dniu 1 marca 1932 r. wyszedł pierwszy numer Gazetki szkolnej. Gazetka obejmuje działy:
1) Z życia szkolnego,
2) Samodzielne prace uczniów,
3) Wiadomości z kraju,
4) Najlepsze wypracowania uczniów,
5) Rozrywki,
6) Wiadomości z geografii.

Gazetkę wydaje Komitet redakcyjny wybrany przez gminy klasowe, w składzie następującym: z klasy V Aniela Bosakowska, Aleksandra Rudówna, Wacław Fieglar, Filemon Szwec, z klasy VI Sala Burg, Józefa Dubrawska, Marianna Grześkowiak, Aleksander Brewus, z klasy VII Helena Czechowska, Emilia Drozd, Stanisław Chomicki, Jan Woronowski, Teofil Wojtowicz. Sekretarzem Komitetu jest Jan Woronowski, on na maszynie pisze Gazetkę, wszystkie zaś rysunki wykonuje Teofil Wojtowicz. Po Gazetce spodziewamy się bardzo wiele, wyszła od dzieci, one zamykają w niej swe najpiękniejsze myśli i uczucia, lgną do niej sercem całym, bo jest ich własna. Z Grona nauczycielskiego opiekę nad gazetką szkolną objęła Stefania Spittal – Kier. szkoły i Karolina Helm – wychowawczyni klasy V.

Dzień imienin Pierwszego Marszałka Polski był obchodzony w naszej szkole bardzo uroczyście. Mimo brzydkiej pogody wszystkie dzieci przybyły do szkoły, skąd udały się pod opieką Grona nauczycielskiego na nabożeństwa w kościele, cerkwi i synagodze. Po nabożeństwie dziatwa udała się w pochodzie do Sokoła na poranek urządzany przez szkołę. W Sokole oprócz młodzieży szkolnej zgromadzili się tłumnie mieszkańcy m. Załoziec. Do zgromadzonych przemówił major Adolf Drwota, komisarz rządowy miasta Załoziec zapoznając ich z życiorysem i zasługami Marszałka. Po przemówieniu odbyła się deklamacja i śpiewy chóralne dzieci. W ten sposób wykonano piękny program poranku.

Prześliczna pogoda sprzyjała obchodowi Konstytucji 3 maja. Chociaż ten dzień wypadł w czasie feryj ruskich świąt młodzież szkolna zgromadziła się celem wzięcia udziału w uroczystości. Młodzież szkolna uczestniczyła w nabożeństwie, pochodzie i poranku w gmachu Sokoła urządzonym przez szkołę i miejscowe Koło Towarzystwa Szkoły Ludowej. Dzieci były czynne przy zbiórce ulicznej na Dar narodowy.

Pismem z dnia 31 maja 1932 r. L: 1100/32 zagroziła Rada Szkolna Powiatowa Magistratowi m. Załoziec, że na wypadek niedostarczenia odpowiednich pięciu sal szkole w Załoźcach, obniży organizację tej szkoły do stopnia 2 kl. szkoły. Trudno będzie Magistratowi rozwiązać ten problem, gdyż wogóle wielkich sal w Załoźcach nie ma, wykończyć pięć sal w budynku szkolnym to marzenie niedoścignione ze względu na stan finansowy miasta. Na interwencję osobistą kierowniczki szkoły w tej sprawie, komisarz rządowy p. Adolf Drwota, oświadczył, że trzeba coś radzić. Niestety od słów do czynów daleko.

Przedstawienie szkolne odbyło się w dniu 15 maja 1932 r. Program bardzo bogaty i urozmaicony. Chór odśpiewał: Modlitwa Moniuszki, Pastereczka melodia ludowa, Jest kraina (Nowakoskiego), 2) odegrano obrazek sceniczny w 1 odsłonie Związek Janka Muzykanta, 3) Trzy duety skrzypcowe wykonali p. Edward Korba i p. Libermann, 4) Jaś i Małgosia duet wykonany przez dzieci. Piosenki na cytrze wykonane przez dzieci i Balet dziecięcy, 5) Chór odśpiewał: O gwiazdeczko, Gdyby orłem być, Kruk, Idzie Maciek, 6) Odegrano Wandzia księżniczką sztuczka w I akcie, 7) Koncert Jankiela – deklamacja, 8) Trzy duety skrzypcowe, 9) Krasnoludki inscenizacja pieśni, 10) Chór zakończył pieśniami: Bywaj mi zdrowy, Marsz skautów, Ojczyznę naszą.

Dziatwa wywiązała się ze swych ról bardzo dobrze. Grą małych artystów byli zachwyceni dorośli i mali widzowie. Najwięcej pracy nad wyuczeniem ról i pieśni położył p. Edward Korba. W duetach bezinteresownie uczestniczył pan Liberman. Dochód z przedstawienia wynosi 44,40 zł.

Dnia 13 czerwca 1932 r. odbyła nasza szkoła wycieczkę do Podhorzec. Wczesnym rankiem wyruszyła wycieczka furami. Dzień był chmurny i chłodny. Dzieci były bardzo zadowolone i wesołe, gdyż nieznana dotychczas okolica dostarczała nowych wrażeń. Punktem kulminacyjnym było zwiedzanie zamku i kościoła w Podhorcach. Objaśnienia dawał dozorca zamku i prowadząca wycieczkę Stefania Spittal. W wycieczce uczestniczyło 30 dzieci, przeważnie z klas wyższych i nauczycielki – Stefania Spittal, Helena Spittal, Zofia Czechowska i Karolina Helm. Wycieczka ta dała wielkie korzyści tak wychowawcze jak intelektualne.

Święto pieśni odbyło się w dniu 26 czerwca 1932 r. na wielkim błoniu za miastem. Wzięły w nim udział wszystkie dzieci szkolne. Młodsze dzieci wykonywały gry i zabawy ze śpiewem, starsze ćwiczenia rytmiczne, wyścigi i skoki. Śpiewy były wykonane jednogłośnie lub przez chór szkolny na głosy. Licznie zebrana publiczność przypatrywała się popisom dzieci. Szczególnie podobały się ćwiczenia rytmiczne dziewcząt.


Święto Pieśni 1932.
Święto Pieśni. Rok 1932.
(kliknij, żeby powiększyć)


Zakończenie roku szkolnego 1931/32 odbyło się w dniu 28 czerwca 1932 r. zupełnie normalnie. Na 498 dzieci jest klasyfikowanych 449, nieklasyfikowanych 49, promowanych 390, niepromowanych 59. Ogólny procent niepromowanych w szkole wynosi 11,8%. Jest on stosunkowo mały, jeżeli weźmie się pod uwagę warunki w jakich odbywała się nauka.


Klasa VII. Rok 1932 (czerwiec)
Klasa VII. Rok 1932 (czerwiec). Siedzą od lewej: E. Korba (wychowawca), M. Szmidowa, S. Spittal,
Karolina Helm, H. Spittal. Za naucz. druga od prawej H. Czechowska.
(kliknij, żeby powiększyć)


W dniu 5 lipca 1932 r. przybył do Załoziec p. inż. W. Dajczak. Postawił komisarzowi A. Drwocie warunki bardzo ciężkie, gdyż zażądał, aby Magistrat m. Załoziec wypłacił mu a conto 15 000 zł i przejął jego długi w Kasie Oszczędności we Lwowie. Do oficjalnego porozumienia nie doszło. Tylko p. Michał Szawłowski skorzystał z przyzwolenia inż. W. Dajczaka i zaczął na własną rękę układać podłogi w klasach w parterze w budynku szkolnym. Wkrótce inż. Dajczak cofnął swe przyzwolenie, więc akcja wykańczania szkoły została przerwana. Szkoła stanęła wobec bardzo przykrej możliwości zamknięcia kilku oddziałów, lub w najlepszym razie uczenia w dotychczasowych lokalach.

Aby złemu zaradzić zaczęli ludzie dobrej woli zastanawiać się nad sposobami zaradczymi. Wyłoniła się kwestia wybrania komitetu, któryby sprawę budowy szkoły odpowiednio poprowadził. Aby życzeniom opinii publicznej uczynić zadość, zaprosił p. Adolf Drwota ludzi chętnych do pracy na dzień 14 sierpnia 1932 r. Na tym posiedzeniu po dłuższych debatach został wybrany nowy Komitet budowy szkoły, w skład którego weszli: p. Adolf Drwota, przewodniczący, p. dr Stanisław Spittal i p. Eliasz Sałamacha zastępcy przewodniczącego, p. Kulpiński Izydor sekretarz, Stefania Spittal skarbnik, p. Kazimierz Mierzwicki, Kasper Łanowy, Michał Szawłowski, Markus Lewinter i Franciszek Raczyński członkowie Komitetu.

Pierwszym zadaniem było porozumienie z p. inż. Dajczakiem. Usiłowania Komitetu w tym celu zmierzające, zostały uwieńczone pomyślnym rezultatem, gdyż już 20 sierpnia 1932 r. przybył p. inż. Dajczak na zaproszenie Komitetu do Załoziec. Tu w obecności wszystkich członków Komitetu zgodził się na wykończenie budynku szkolnego przez Komitet z funduszów przez ten Komitet zebranych we własnym zakresie. Prace budowlane Komitetu są pod nadzorem p. inż. Dajczaka. Od tego dnia akcja budowy szkoły ruszyła z martwego punktu i rozwija się bardzo pięknie.

Celem zebrania funduszów na wykończenie budynku szkolnego udały się p. Stefania Spittal i p. Maria Schmidowa w towarzystwie Ozjasza Burga i Eliasza Sigalla na zbiórkę trzydniową (23 sierpnia, 24 sierpnia i 25 sierpnia 1932 r.). Wprawdzie wyniki zbiórki były minimalne, gdyż dały z Nowych Załoziec ledwie 147 zł, ale to przy wielkiej nędzy obecnej o więcej trudno. W tym samym czasie p. Adolf Drwota i dr Stanisław Spittal jako członkowie Komitetu uzyskali od p. Jadwigi Cieńskiej, właścicielki Załoziec bezpłatnie kamyczki na budowę pieców.




poprzednia
część

 

 

Kronika Szkoły w Załoźcach Starych

 

 

następna
część