Kronika wypadków cz.08
Dodane przez Remek dnia Październik 08 2014 22:03:15
Dzięki pracowitym Polskim Bibliotekom Cyfrowym w internecie jest coraz więcej starych gazet z Kresów. Znajdujemy w nich różne informacje - także drobne wzmianki, np. opisy wypadków czy przestępstw z okolic Olejowa i Załoziec. Mieliśmy dylemat, jak je technicznie włączyć do naszej bazy źródeł historycznych? Początkowo chcieliśmy je gromadzić według miejscowości. Czyli osobno Olejów, Załoźce i inne. Ale ilość materiałów jest nierówna - nie wiemy na co się akurat natkniemy i trudno sobie coś z góry zaplanować. To zresztą w tych poszukiwaniach jest najpiękniejsze. Zdecydowaliśmy się więc połączyć materiały z różnych miejscowości według tematyki. Wydaje nam się, że efekt końcowy wygląda bardzo ciekawie i spodoba się naszym Czytelnikom. Gdy zbierze się odpowiednia ilość nowych materiałów (6-7), opublikujemy na naszej stronie kolejne odcinki "Kroniki".






Gazeta Lwowska. Rok wydania 47. No. 83. Sobota 11. Kwietnia 1857.

Piszą z Załoziec (za Złoczowem) pod d. 6. kwietnia. W tej chwili gore na Starem mieście w Załoźcach, i mimo wszelkiej usilności niepodobna ratować, z taką gwałtownością ogarnął pożar w około. Ogień wybuchł o trzech kwadransach na pierwszą po południu, a dotąd we dwie godzin po wybuchu, spaliło się, ile przejźrzeć można, przeszło 30 domów, kościół parafialny, dom magistratualny z ratuszem, i różne zabudowania dworskie, sam zamek pański zajął się w tej chwili i płonie w ogniu, a niepodobna znizkąd przystąpić. Trwoga panuje wielka, i na Nowem mieście wynoszą się ludzie z obawy, by pod noc pożar nie zalał i odleglejsze strony. Z czego ogień powstał jeszcze nie można się było dowiedzieć.







Gazeta Lwowska. Rok wydania 59. Nr 216. Wtorek 21. Września 1869.

(Pożary.)

Dn. 24. z. m. w Moniłówce w pow. złoczowskim zgorzały cztery zagrody włościańskie z zapasami, skutkiem nieostrożności






Gazeta Lwowska. Rok 74. Nr. 20. Czwartek, 24 Stycznia 1884.

Najj. Pan raczył najmiłościwiej udzielić ze Swej prywatnej szkatuły gminom powiatu złoczowskiego Białogłowy, Bzowica i Olejów, dotkniętym klęską gradobicia, zapomogi w łącznej kwocie 500 zł.






Gazeta Lwowska. Rok 91. Nr. 173. Środa, 31. Lipca 1901.

Nieszczęśliwy wypadek.


Z Tarnopola donoszą: Przy budowie mostu na gościńcu Obarzańce na rzece Seret wydarzył się nieszczęśliwy wypadek. Przy biciu pali spadła płatwa, wskutek czego 4 robotników odniosło ciężkie obrażenia cielesne. Jeden z nich, Marcin Doboszyński umarł w kilka godzin po wypadku..






Gazeta Lwowska. Rok 103. Nr. 251. Sobota, 1 Listopada 1913.

Śmiertelny wypadek.


Ze Zborowa donoszą nam: Tekla Szynkarzowa w Białokiernicy, zapaliwszy dnia 28 b. m. rano pod kuchnią paździerzami z konopi, wyszła do sąsiada, pozostawiając w domu dwuletnie dziecko bez nadzoru. Wskutek wypadnięcia z pod kuchni iskry, zapaliły się leżące koło kuchni paździerze, a bawiące się w tem miejscu dziecko odniosło tak silne poparzenia, że w kilka godzin później zmarło.

Tu mamy trochę więcej informacji, z materiałów strony "Olejów na Podolu". Tym dwuletnim dzieckiem była dziewczynka, w księdze chrztów zapisana pod imieniem Zuzanna, a w księdze zgonów pod imieniem Zofia Szynkarz, urodzona 4 września 1911 w Białokiernicy, córka Pawła Szynkarza, pracownika najemnego i Tekli z domu Hajduk. Data wypadku z gazety jest nieścisła. Według naszych materiałów dziewczynka zginęła tragicznie 24 października 1913 roku w domu nr 86 w Białokiernicy, a została pochowana dwa dni później, 26 października, na cmentarzu rzymsko-katolickim w Olejowie. Jako przyczynę śmierci ksiądz Kajetan Gruszecki zapisał "igne combusta" (spalona przez ogień).






Dziennik Polski. Rok II. Nr. 144. Lwów, poniedziałek 25 maja 1936 r.

SPŁONĘŁA STERTA SIANA na folwarku Tworymirka (*), pow. Zborów na szkodę Wodzickiego Aleksandra z Olejowa. Przyczyna pożaru nieustalona.


(*) w oryg. błędnie "Tworynówka"






Chwila. Dziennik dla spraw politycznych, społecznych i kulturalnych. Wydanie wieczorne. Rok III. Nr 550. Lwów piątek 12 czerwca 1936.

ŚMIERĆ DZIECKA POD GRUZAMI ZAWALONEGO DOMU.


W Załoścach pow. Zborów stał dom murowany własność Grzegorza Matwijkowa, który był częściowo rozebrany, lecz nie był należycie zabezpieczony przed możliwem usunięciem się. Dnia 6. bm. w czasie ulewnego deszczu skrył się w tym domu 7-letni Juljan Matwijkow, na którego nieszczęście w tej chwili właśnie dom się zawalił, a chłopak poniósł śmierć pod gruzami.

(m.)